Gatunek: człowiek ROzumny*

Miejsce naczelne w hierarchii ewolucyjnej zajmuje dwunożny ssak potocznie zwany człowiekiem rozumnym. Dumny ze swojej pozycji pionowej jest pogrążony na całego w pasjonującej przygodzie poznawania siebie.  Czasami jednak, na drodze do sukcesu, zapędza się zbyt daleko, zapominając o innych gatunkach, a także o swoim. I padają one ofiarą eliminacji…

Mija czas, a my z zapartym tchem obserwujemy wydarzenia na terenie Ukrainy. Każdy według indywidualnego podejścia i interpretacji sytuacji łączy się z jedną ze stron biorących udział w tym konflikcie. Mieszkańcy naszego wschodniego sąsiada chcą wprowadzić porządek polityczny, o którym marzą. 25 lat temu, podczas rozpadu bloku wschodniego, masowe strajki były normalną częścią codzienności w naszej części Europy. Wolne wybory, rewolucje, spory…

Dupӑ dealuri  

Za górami, za wzgórzami, w Transylwanii znajduje się kraj Wołochów, gdzie 3 dekady temu władzę sprawował pewien dyktator, nielubiany przez mieszkańców ze względu na brutalne postępowanie i represje. Przez lata swojego komunistycznego panowania nad Rumunią Ceausescu nie był podległy centrali. Wojska nie brały udziału interwencji w Czechosłowacji, a sportowcy pojechali na Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles pomimo nakazanego dla krajów bloku wschodniego bojkotu. Częściowe negowanie postanowień ZSRR oraz współpraca z zachodnią częścią Europy nie miały tak pozytywnego skutku, jaki można było zaobserwować w Jugosławii marszałka Tito. W czasie Jesieni Ludów Rumuni zapragnęli obalenia Nicolae Ceausescu. Pojawił się wielki problem: brakowało ruchu antyrządowego, który był przez lata skutecznie zwalczany przez tajne służby. Niezadowolenie wśród mieszkańców narastało, aż do pewnego momentu, kiedy to 16 grudnia Rumuni wyszli na ulice. Wódz, w porównaniu do jego odpowiedników w bratnich krajach Układu Warszawskiego, nie przyjmował myśli o oddaniu stanowiska. Całe życie poświęcił na budowaniu potęgi Rumunii – zawartej w ogromnych budowlach takich jak Pałac Ludu. Walka między rządem a protestującymi trwała 10 dni, a z każdym kolejnym brało w niej udział coraz więcej osób. Ostatecznie do opozycji przystali milicjanci i wojsko, którzy przyczynili się do szybkiego pojmania zbiegłego z pałacu Nicolae Ceausescu. Wyrok został ogłoszony i wykonany w ciągu kilku godzin od momentu aresztowania wodza i jego małżonki. Dyktator wraz ze swą wybranką zostali skazani przez sąd na najwyższy wymiar kary, chociaż oskarżony odmawiał odpowiedzi na zadawane pytania. Para została rozstrzelana zaraz po zapadnięciu wyroku. Cały proceder dział się tak szybko, że rumuńska telewizja relacjonująca wydarzenia nie zdążyła przygotować się do realizacji nagrania.

Przepaść u Hrabiego Drakuli

Rumunia zarówno dziś, jak i kiedyś kojarzy się z biedą. Prawdopodobnie duży wpływ, obok rzeczywistego braku dostatku w czasach komunistycznych i współczesnych, na takie postrzeganie tego kraju ma mniejszość etniczna zamieszkująca północną część państwa – Romowie. Przekraczając granicę węgiersko – rumuńską, możemy poczuć się jak w Polsce na przełomie tysiącleci. Wszędzie stoją szarobure budynki, czasami na horyzoncie pojawi się ekstrawaganckie podejście do kolorów, które odróżnia się mnogością barw i połączeń żółtego z fioletem. Przy drodze siedzą starsze panie sprzedające wszelkiego rodzaju wyroby płynne domowej roboty, od oliwy po rakiję. Wozy drabiniaste z zaprzęgniętym koniem i opatrzone tablicą rejestracyjną to normalny widok na rumuńskich drogach, nie tylko tych bocznych, ale i międzynarodowych. Może się komuś wydawać, że czas się zatrzymał w miejscu, że są tacy zacofani… Nic z tego. Potencjał mieszkańców oraz przystąpienie do struktur Unii Europejskiej w 2007 roku znacznie przyśpieszyły rozwój Rumunii. Cywilizacja sukcesywnie dociera do najdzikszych zakątków kraju. Wróćmy jednak do lat 80. Wtedy rozpoczęto budowę czegoś niewyobrażalnego. Ogromnego budynku (jest drugim na świecie pod względem powierzchni – po Pentagonie). Mowa o wspomnianym wcześniej Pałacu Ludu. Większość mieszkańców nie miała co jeść, a dobroduszny wódz zbudował górującą nad miastem ogromną siedzibę parlamentu i innych organów władzy. Oto właśnie przepaść, z jaką dziś Rumuni sobie poradzili. Mają problem jedynie z Romami, którzy skupili się w Transylwanii w największej na świecie ilości. Zasymilowali się z mieszkańcami tej części kraju, lecz dla większości są utrapieniem. Mieszkańcy Rumuni są dumni ze swojej ojczyzny. Chcą, aby praca, jaką wnoszą w jej rozbudowę i ulepszanie, nie poszła na marne. Starają się promować swój kraj, a przeszkadzają w tym jedynie stereotypy, które z dnia na dzień przestają obowiązywać. Każdy Rumun spełnia 3 warunki dobrego obywatela: kocha swój kraj, ma Dacię z klaksonem i szaleje nią, jak tylko może, trąbiąc, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja.

Rumuńska ekspansja

W następnym spotkaniu z krajem Wołochów dowiecie się, jak jeszcze Rumunia oddziałuje na Polskę – nie tylko owocami miłości kolejnego pokolenia Romów czy Daciami.

Najwcześniejsze szczątki homo sapiens do tej pory zostały odkryte w 2002 roku, w południowo-zachodniej Rumunii, w Peştera cu Oase (rum. Jaskinia Kości). Wiek skamielin szacuje się na 37 800 do 42 000 lat przed naszą erą.

 *ROzumny – początek wyrazu nawiązuje do skrótu w standardzie ISO

 Filip Karpiński

Jedna myśl na temat “Gatunek: człowiek ROzumny*

Dodaj komentarz