Nowy (k)ROK

Xelaa

Papierosy – miejsce pierwsze. Tuż za nimi systematyczne odkładanie pieniędzy (znowu na to samo), dościgane przez obgryzanie paznokci. Kolejny ranking postanowień noworocznych…

Od czego najlepiej by tu zacząć? Od SEKRETU !

Jeżeli to czytasz to albo rzeczywiście planujesz coś zmienić w swoim życiu, z okazji jakże przełomowej, albo po prostu z czystej ciekawości jakież to jeszcze brednie można napisać na temat prawie tak oklepany jak „Last Christmas” w radio.

Po pierwsze: chcesz zmiany? Zmień myślenie! Każde postanowienie czy to noworoczne (w sumie trafnie nazywane, bo ogranicza się w swej intensywności jedynie do Nowego Roku) czy jakiekolwiek wymaga wiary w to, że uda się je spełnić. Nieistotne czy pierwsze na liście będzie rzeczywiście rzucenie palenia, czy  wyprzedzi je wypchany portfel (w tym przypadku drobniakami)  –bo postanowiłeś sobie, że po prostu zamienisz Marlboro na tańsze Viceroy-e. Wiara w to, że ci się uda to podstawa, czy wręcz fundament każdorazowego przebłysku chęci odmiany. Bo myślenie pozytywne w starciu na ringu ze swym rywalem zdecydowanie triumfuje. I dla poszukiwaczy bredni dodam, że fakt iż myślenie negatywne posiada mniej energii ,czy też „mocy sprawczej” jest dowiedzione naukowo –czyli prawda.

SZCZĘŚCIE i SUKCES. Nie znam nikogo kto nie chciałby używać tych rzeczowników w opisie własnego życia. Korzystając z okazji tego nieszczęsnego boomu charakterologicznych rewolucji, chciałam przedstawić ci nowego życiowego towarzysza. Sekret – to właśnie jego treść poznasz i to właśnie on pomoże ci zmieniać i wprowadzać w esej o sobie słowa rozpoczynające akapit. Rhonda Byrne, to ona zaczęła zarażać świat Sekretem a ja chce zarazić ciebie. Słysząc poradnik odkładasz książkę na półkę? Tę włóż do koszyka, a jak to zbyt duży wydatek (bo jeszcze aż tyle z radykalnej zmiany papierosowej marki się nie uzbierało) polecam film. Sekret naprawdę zmienia życia. ŻyciA bo zmienił nie tylko moje, ale i wszystkich ludzi, którym go zdradziłam. Wszystkich, którzy go zrozumieli i do niego wracali za każdym razem gdy przez szparki wątpliwości wkradały się okrutne negatywne wirusy.

Zmiana? TAK – wiec do dzieła! Weź swoje życie i po prostu spraw żeby było… ekstra ! Takie jak sobie wymarzyłeś kiedyś tam gdy popuściłeś wodze wyobraźni. I mimo, że pan  J.W. Goethe bardziej kojarzy się z cierpieniem niż myśleniem w jakimkolwiek stopniu pozytywnym to jego słowami właśnie zakończę tę metamorficzną nagonkę:

„Cokolwiek możesz zrobić lub marzysz o tym, że możesz, zacznij to robić. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, magię i siłę.”

POZNAJ SEKRET I BĄDŹ SZCZĘŚLIWY – CODZIENNIE !

Dodaj komentarz