Eurowizja 2014

Conchita Wurst zwycięzcą 59. Konkursu Piosenki Eurowizji! Pokonała konkurencję, uzyskując 290 punktów. Walka o zwycięstwo rozegrała się pomiędzy Austrią i Holandią. Przypominam, że w tym roku gościliśmy w duńskiej Kopenchadze, dzięki znakomitej piosence Emmelie de Forest, którą wygrała finał w 2013 roku.

rys_Patrycja_Rutkowska_kobieta_z_broda3Za największe zaskoczenie pierwszego półfinału trzeba uznać Portugalię, a więc Suzy – Quero Ser Tua, szybko wpadającą w ucho piosenkę w brazylijskich rytmach, która niestety nie weszła do finału. Rzutem na taśmę dostała się za to reprezentacja Islandii. Był to z pewnością najbardziej kolorowy występ. W przeszłości panowie nagrywali płyty dla dzieci i, z tego, co było widać, trochę tak zostało. Drugi półfinał potoczył się raczej zgodnie z przewidywaniami, na czele Austria, również Polska weszła do finału. W rezultacie Donatan&Cleo zajęli 14. miejsce. Trzeba przyznać, że był to naprawdę udany występ, chociaż spodziewałem się, że wejdą do pierwszej dziesiątki. Być może uda się przyszłym roku – Polska już potwierdziła swój udział.

Przemarsz finalistów rozpoczęła Mariya Yaremchuk, reprezentantka Ukrainy, która swoim utworem Tic Toc otworzyła tegoroczny finał. Było widać, że odrobiła pracę domową, znacznie poprawiła wokal i brzmienie utworu od czasu preselekcji. Ostatecznie zajęła miejsce 6. Na pozycji numer 9 uplasował się twardziel o gołębim sercu, Carl Espen z piękną balladą. Kolejny występ godny uwagi należał do Arama z Armeni, do mnie nie przemówił, ale jak widać Europie się spodobał, bowiem rywalizację zakończył tuż za podium. Pora na Austrię, szczerze mówiąc, już po drugim półfinale było jasne, że ona wygra, a tak naprawdę on – Thomas Neuwirth. Urodził się 6 listopada 1988 roku w austriackim Gmunden. Wychowywał się i dorastał na terenach wiejskich Styrii. Studiował modę na Graz School of Fashion, którą ukończył w 2011 roku. Po zakończeniu edukacji przeprowadził się do Wiednia. Podczas górskiej wycieczki do Kolumbii w 2011, postanowił stworzyć swoje alter ego, które nazwał Conchita Wurst. Podczas konkursu pojawił się problem czy tłumaczyć jej nazwisko na ojczyste języki, jednak zgodnie z wolą austryjackiego komentatora, można mówić Wurst, Kiełbasa albo wszystko mi jedno. Niemcy. I tutaj mamy kolejny polski akcent, liderką grupy jest Elżbieta Steinmetz, wokalistka i pianistka polsko-ukraińskiego pochodzenia. Ku mojemu zaskoczeniu, trio Elaiza uplasowało się bardzo nisko, dopiero 18 miejsce, liczyłem na, co najmniej, pierwszą dziesiątkę. Podobnie jak w przypadku Francji, ktorej reprezentanci są właśnie największymi przegranymi., Nie jedynie dlatego, że zajęli ostatnie miejsce, bo chyba po prostu zabrakło im szczęścia, a mieli naprawdę niezły kawałek, ale głównie z powodu tego, iż zdobyli tylko 2 punkty. Po drodze mamy jeszcze Szwedzką wokalistkę, Sanne Nielsen, z balladą zatytuowaną Undo. Przed konkursem spekulowano, że to właśnie ona wygra, na to wskazywały głosy międzynarodowych klubów miłośników eurowizji OGEA. Zajęła ona jednak trzecie miejsce, Szwedzi poziomu zawsze plasują się dość wysoko. Rosja i bliźniaczki Tołmaczowe, według mnie, druga najlepsza piosenka, niestety, nie było nam dane zobaczyć występu bez wielokrotnego buczenia, w związku z którym prowadzący interweniowali, przypominając, że to konkurs piosenki. Włoska piosenka ostatecznie na miejscu 7. Zaśpiewana w ojczystym języku i prawdopodobnie dlatego tak nisko została oceniona, bo raczej niewiele osób potrafiło po występie powtórzyć choćby refren. Szwajcaria i szczęśliwa trzynastka, można było sobie pogwizdać, przypuszczalnie najbardziej radosna piosenka konkursu. Malta, niestety daleko. Choć to chyba jedyny, tak mocno zaangażowany kraj, mówi się, że 95% ogląda, a 5% jest na występach. Holandia zajęła 2. miejsce, mnie moim zdaniem, powinna być 1., podobnie uważało również wielu Polaków – aż 12 punktów przyznanych przez Polskę, w czym z pewnością dopomógł Artur Orzech (komentator TVP), który, miałem wrażenie, wręcz wymodlił punkty od widzów.. The Common Linnets to holenderski duet muzyczny, założony w 2013 roku przez dwóch wokalistów country, co słychać na ich płycie. Cały krążek ma brzmienie podobne do utworu wykonanego przez nich podczas Konkursu. Ostatni występ, o którym chciałbym wspomnieć, należał do Molly z Wielkiej Brytanii. Niestety, nie został zbyt dobrze oceniony, z pewnością znacznie niżej niż mogłoby się oczekiwać.

Jeszcze przed głosowaniem, prowadzący postanowili podziękować tym, których nigdy nie widać, ale za to słychać, czyli komentatorom wysłanym do Kopenhagi przez narodowych nadawców. W roli głównej wystąpił Graham Nortonz BBC, który został obsypany kolorowym konfetti. Artur Orzech, komentator Telewizji Polskiej, wyraził na antenie zadowolenie, że nie spotkało to właśnie jego.

W trakcie finału Konkursu Piosenki Eurowizji nie mogło zabraknąć tej, która sprawiła, że Konkurs w tym roku odbywał się w Danii – Emmelie de Forest. Po przypomnieniu zwycięskiego utworu z Malmo, Emmelie zaśpiewała swój nowy utwór – Rainmaker, który był jednocześnie hymnem 59. Konkursu. Na scenie towarzyszyli jej wszyscy finaliści.

Tegoroczny Konkurs został przygotowany z naprawdę ogromną starannością, za co  organizatorom należą się wyrazy uznania. W czasie transmisji, pojawiło się kilka ciekawych wstawek, jak chociażby Księga Rekordów Eurowizji. Tym, którzy nie oglądali finału, polecam obejrzeć filmik zatytułowany „Museum of Eurovision History”, wyszło naprawdę przeciekawie i z dawką humoru.

Michał Organek

Jedna myśl na temat “Eurowizja 2014

Dodaj komentarz